Wszystko o mojej matce

Reżyseria
Michał Borczuch
Tekst i dramaturgia
Tomasz Śpiewak
Występują
Dominika Biernat, Iwona Budner, Monika Niemczyk, Marta Ojrzyńska, Halina Rasiakówna, Ewelina Żak, Krzysztof Zarzecki
czas trwania → 130 minut
sobota, 27 czerwca 2026
godz. 18:00
Teatr Łaźnia Nowa – Duża scena
niedziela, 28 czerwca 2026
godz. 18:00
Teatr Łaźnia Nowa – Duża scena

„Wszystko o mojej matce” Michała Borczucha to jeden z najważniejszych i najbardziej poruszających spektakli ostatniej dekady w polskim teatrze. Punktem wyjścia był film Pedra Almodóvara, jednak twórcy szybko odchodzą od adaptacji, tworząc osobistą opowieść o własnych matkach, które zmarły na raka. Reżyser wraz z Krzysztofem Zarzeckim nie rekonstruują biografii, lecz próbują uchwycić pamięć – fragmentaryczną, niepewną, naznaczoną poczuciem straty.

Do tego procesu zaproszone zostają aktorki, które podejmują próbę wcielenia się w matki bohaterów tej opowieści. Ich obecność uruchamia pytania o granice empatii i reprezentacji: czy można zagrać czyjąś matkę, nie znając jej naprawdę? Jak opowiedzieć o najintymniejszym doświadczeniu, nie zawłaszczając go? Spektakl odsłania napięcie między prywatnym a scenicznym, między dokumentem a fikcją, między pamięcią a jej teatralną rekonstrukcją.

W tle tej osobistej historii pojawia się obraz Polski końca XX wieku, widziany przez filtr rodzinnych wspomnień. Humor i autoironia nie osłabiają siły opowieści, lecz czynią ją jeszcze bardziej ludzką i bliską.

Od premiery w 2016 roku spektakl zdobył najważniejsze polskie nagrody teatralne i uznanie publiczności, stając się jednym z symboli artystycznej tożsamości Łaźni Nowej. Dziś powraca jako przedstawienie kultowe – wciąż żywe, bolesne i niezwykle aktualne.


Fot. Klaudyna Schubert 

Reżyseria
Michał Borczuch
Tekst i dramaturgia
Tomasz Śpiewak
Muzyka
Bartosz Dziadosz
Scenografia
Dorota Nawrot
Reżyseria światła
Jacqueline Sobiszewski
Multimedia
Michał Dobrucki
Asystentka reżysera
Agata Klepacz
Inspicjentka
Jurgita Zaikauskas
Występują
Dominika Biernat, Iwona Budner, Monika Niemczyk, Marta Ojrzyńska, Halina Rasiakówna, Ewelina Żak, Krzysztof Zarzecki
Produkcja
Teatr Łaźnia Nowa
Premiera
22 kwietnia 2016

Recenzje

Aktorstwo spektaklu zachwyca. Wspaniała Iwona Budner, w cudownym almodovarowskim anturażu; Halina Rasiakówna, skoncentrowana, wyciszona, poruszająca milczeniem oraz pełnymi szczerego zwątpienia oczami; neurotyczna rola Moniki Niemczyk, bodaj najbardziej przypominająca niewiarygodną kreacją Marisy Paredes. Pozostałe aktorki (Dominika Biernat, Ewelina Żak, Marta Ojrzyńska) – każda godna wspomnienia. I wreszcie Krzysztof Zarzecki: twórca i tworzywo, świadomy reżyser i zagubione dziecko, poszukujące matki. Rola trudna i piękna.
Tomasz Domagała
„Wszystko o mojej matce”, prawie wszystko o naszych matkach – czyli o nas samych. Hołd dla Pedro Almodóvara, najlepszego reżysera kobiet wyrażony przez utalentowanego inscenizatora i aktora opowiadającego o wszystkich kobietach, i tej jednej, najważniejszej. O ich matce. Najnowszy spektakl Michała Borczucha w Łaźni Nowej, jak często u Borczucha zbudowany jest z w dużym stopniu z intuicyjnych pasaży skojarzeniowych: z kina, literatury, plastyki, z wrażliwości własnej. (...) W spektaklu Borczucha nie ma ckliwych tonów, jest szczerość. Czasami zabawna, często brutalna. „Oczy matki wszystko widzące patrzą na urodziny / patrzą przez całe życie i patrzą po śmierci z „tamtego świata” - pisał Tadeusz Różewicz. We „Wszystko o mojej matce” w Łaźni zobaczyły miłość synów, których nie zdążyły dobrze poznać. I wzruszenie widzów. Za ból serca nie odpowiadam.
Łukasz Maciejewski
Spektakl rozgrywa się niespiesznie, bo i nie ma tu puent, do których należałoby się spieszyć. To wypowiedź osobista, prowadzona ze świadomością wszystkich ograniczeń i trudności, z jakimi trzeba się zmagać, przekładając ją na teatr.
Joanna Targoń
Być może pod wiarą w cud ocalenia i zmartwychwstania, przeistoczenia, które obiecuje sztuka, znajduje się prosta potrzeba pocieszenia. W każdym razie pytanie o rację pragnienia ekspresji i sens samego wystawiania mojej tylko traumy będzie do końca ożywiać ten spektakl, a odpowiedź na nie przyjdzie z nieoczekiwanej strony: siła teatru ujawni się w tym, co właściwie nieteatralne - w tym, co niespieszne i niegotowe, nieustannie odwlekane.
Aldona Kopkiewicz