Larwy

Reżyseria
Pamela Leończyk
Tekst i konsultacja dramaturgiczna
Agnieszka Szpila
Adaptacja i dramaturgia
Daria Sobik
Występują
Karolina Adamczyk, Sylwia Boroń, Bogumiła buzia gręda, Agata Jędrzejczak, Matylda Sielska, Łukasz Wójcicki
czas trwania → około 100 minut
czwartek, 1 października 2026
godz. 19:00
Teatr Łaźnia Nowa – Duża scena
piątek, 2 października 2026
godz. 19:00
Teatr Łaźnia Nowa – Duża scena
sobota, 3 października 2026
godz. 18:00
Teatr Łaźnia Nowa – Duża scena

„Larwy” to druga – po głośnych „Heksach” – teatralna adaptacja tekstu Agnieszki Szpili, jednej z najbardziej wyrazistych i bezkompromisowych autorek współczesnej polskiej literatury. Tym razem jej język – osadzony w postpornograficznej wrażliwości – staje się punktem wyjścia do opowieści o ciele jako przestrzeni przyjemności, kontroli i władzy, ale też świadomego wyboru i jego granic.

Bohaterkami „Larw” są samotne matki, które trafiają do Kokonu – instytucji, która pod pozorem opieki przejmuje kontrolę nad ich życiem. Zależne ekonomicznie, nadzorowane instytucjonalnie i poddawane presji społecznej oraz religijnej, pracują przy hodowli jedwabników. Pod wpływem kontaktu z larwami i wydzielanymi przez nie feromonami ciała kobiet zaczynają się zmieniać – stają się podatne na przyjemność i nienasycone.

To, co miało być systemem nadzoru, zaczyna rozkładać go od środka.

„Larwy” nie są jednak prostą opowieścią o opresji. To spektakl, który rozsadza oczywiste podziały: między dominacją i uległością, przemocą i przyjemnością, emancypacją i jej pozorem.

Najbardziej interesuje nas moment, w którym ciało przestaje być wyłącznie polem walki, a zaczyna być przestrzenią świadomości i sprawczości – mówi Pamela Leończyk. – Nie chcemy się zatrzymywać na wątkach dotyczących konfliktu i przemocy. Zależy nam przede wszystkim na tym, żeby mówić o konsencie – praktykowaniu zgody i niezgody, świadomej seksualności, także tej obecnej na scenie.

Przedstawienie łączy teatr dramatyczny, choreografię, elementy post-opery i muzykę elektroniczną, tworząc formę, która balansuje między narracją a doświadczeniem. W centrum pozostaje ciało – jako pole negocjacji, konfliktu i przemiany.


Fot. Karolina Jóźwiak

Reżyseria
Pamela Leończyk
Tekst i konsultacja dramaturgiczna
Agnieszka Szpila
Adaptacja i dramaturgia
Daria Sobik
Scenografia i kostiumy
Magdalena Mucha
Muzyka
Magdalena Sowul
Reżyseria światła
Damian Pawella
Choreografia
Daniel Leżoń
Koordynacja scen intymnych
Iga Dzięgielewska
Konsultacja scen kinkowych
Bogumiła buzia gręda
Występują
Karolina Adamczyk, Sylwia Boroń, Bogumiła buzia gręda, Agata Jędrzejczak, Matylda Sielska, Łukasz Wójcicki
Inspicjentka
Jurgita Zaikauskas
Produkcja
Teatr Łaźnia Nowa
Premiera
5 czerwca 2026

Uwaga! W spektaklu występują sceny erotyczne oraz sceny zawierające nagość, ryzykowne zachowania, przemoc, opisy okaleczeń, wulgarny język. Spektakl porusza tematy retoryki autorytarnej i mowy nienawiści. Spektakl przeznaczony wyłącznie dla widzów dorosłych.

W każdym momencie spektaklu możesz opuścić widownię. Możesz też wrócić.

Recenzje

Odważny, estetyczny i erotyczny spektakl o wszechobecności patriarchatu i o samotności i solidarności samodzielnych matek. Jest tu miejsce na pogłębioną, mocno feministyczną krytykę społeczną, na wyrafinowane wizualnie sekwencje, rozgrywające się w śnieżnobiałej scenografii i na niemal instruktażowe sceny kinkowych zabaw erotycznych. Obsada tworzy na scenie drużynę kobiecych superbohaterek, jakiej polski teatr jeszcze nie widział. Działa ona na bardzo przewrotnym tle muzycznym: to niezwykle podniosłe pieśni, bliskie religijnym hymnom, z bardzo dalekimi od religii tekstami.
Przemysław Gulda
„Larwy” z Teatru Łaźnia Nowa okazują się udanym spektaklem, dopisującym kolejny wyrazisty portret kobiecości. Twórcy operują gęstą, wielowarstwową materią sceniczną, w której środki formalne służą budowaniu wrażenia nieustannego rozwoju i przeobrażania. To szczególnie gruntuje poczucie uczestnictwa w dynamicznie zmieniającej się strukturze, której finał nie jest z góry określony. Nie wiadomo, czy wyłoni się z niej emancypacja, powtórzenie, czy też inny, nieprzewidziany kształt.
Agnieszka Loranc
Imponująca jest wrażliwość i subtelność bohaterek, którymi potrafią emanować nawet w sferach uważanych tradycyjnie za wulgarne. Zarówno Szpila, jak i Leończyk, pokazują nienaturalność i szantażujący charakter umów społecznych, które zawsze stawiają w negatywnym świetle osoby w hierarchii społecznej przegrane, zaś spuszczają kurtynę milczenia na wybryki „konserwatywnych liderów i autorytetów moralnych”. Ich zasady rzadko kiedy obowiązują.
Jacek Cieślak
Osobne słowa należą się Matyldzie Sielskiej. Jej obecność wokalna jest niezwykła. Jako mezzosopranistka wnosi na scenę głos przenikający przestrzeń, ciało i emocje. To głos, który nie tyle akompaniuje wydarzeniom, ile wchodzi z nimi w głęboką relację. Matylda Sielska ma sceniczną siłę, która nie potrzebuje ostentacji. Kiedy śpiewa, spektakl na chwilę zmienia temperaturę. Robi się gęściej, mocniej, bardziej zmysłowo. Jej partie są jednym z tych elementów, które zostają z widzem długo po wyjściu z teatru.
Tom Rollauer